środa, 1 października 2014

Późne drożdżówki i jesień.

Październik. Jesień. Deszcz.
Idealny czas, żeby posiedzieć i pokisić się w domu. Ale, żeby nie było, że bezproduktywnie i całkowicie leniwie. Nie cierpię się nudzić, więc czasem w porze na spanie zachce mi się dziwne rzeczy robić. Tym razem wypadło na domowe drożdżówki z owocowym i jabłkowym dżemem ^^ I wcale nie przeszkadzała mi późna pora. Antek pomagał mi w ugniataniu ciasta (strasznie nie lubię tego robić:)), ale nie zdążył już skonsumować świeżych, prosto z piekarnika bułeczek.


poniedziałek, 29 września 2014

Ponętne piersi patrykowskie


"Całą przyjemność po mojej stronie"
Pomyślałam, kiedy dostałam zadanie wykonania piersiastego tortu. Mimo, że był to jeden z najtrudniejszych i najbardziej stresujących tortów, jaki do tej pory zrobiłam- 10 godz. masowania piersi cudzej "kobiety" zrekompensowały wszelkie trudności :D

środa, 24 września 2014

(41.) Lipiec-Sierpień


PODSUMOWANIE
(post w ciągłym budowaniu przez mega zapracowaną mamuśkę) :)


środa, 10 września 2014

(4o.) Kokosowy tort dla Taty

Otwierając lodówkę poczujesz przecudowny zapach...Zapach kokosów, który i tak już długo unosił się po kuchni, podczas przygotowywania kremu...
Yhym...
Sięgniesz, po raz kolejny, po talerzyk, na którym spoczywa ostatni kawałek grzesznego tortu, zatopisz widelec, a potem zęby i Twoje podniebienie dozna iście boskiej boskości !! Tak boskiej, że nadboskiej!

sobota, 23 sierpnia 2014

(39.) Mamma Mia ❣ La pizzeryja ❣

Tak brzydko na wstępie...
Czy tylko ja mam wrażenie, że w pizzeriach, restauracjach itp. robią dziwne rzeczy z naszym jedzeniem, zanim je podadzą? Plują, wkładają włosy, serwują podłogowe mięso...
Na dodatek, trzeba za tą "przyjemność" zapłacić trochę grosza. Potem zastanawiam się, co tak naprawdę zjadłam. Czy składniki były rzeczywiście tak pierwszej jakości, żeby za talerz pierogów zapłacić 20zł? A za pizzę wielkości talerza niewiele mniej?