wtorek, 15 grudnia 2015

❄❄Tiramisu-przepis klasyczny❄❄

Wiecie co...
Miałam dziwną zasadę:
Nie lubię tiramisu i już!!!
A nawet go nie jadłam!
Ale, w naszych czterech ścianach, jest wielbiciel owego deseru i zawsze narzekał,
że nikt nie chce mu ciastka zrobić.
Cóż...
Wypadło na mnie.
 

sobota, 18 lipca 2015

Chlebowa pizza

-Mama. Pizza!
-Tonio! Daj mi 20 minut.

Dziecko prosi, dziecko ma :D
I to wcale nie mrożoną, wcale nie zamówioną. Domową. Z chleba.


poniedziałek, 6 lipca 2015

Work that TUMMY Girl!


Na pewno słyszeliście o tym, że jeżeli coś jest dobre, to po co to zmieniać?
Blogspot jest dobry. Na razie zostaję jednak tutaj. Wordpress? Może innym razem :)

A tymczasem....
Dziewczyny gotowe na lato? Bo to ciepło i ciepło. ..Brzuszek można pokazać :D
Ale trzeba go trochę poćwiczyć. Przynajmniej ja muszę :) 


piątek, 26 czerwca 2015

▷▶Dobre bezy, to szybkie bezy◀◁

Pamiętacie swój pierwszy raz?
Bo ja tak. Był ekscytujący, podniecający, a na końcu tryskałam radością! 

niedziela, 1 lutego 2015

Mniam...! Pancakes!!

Trochę mnie nie było.
Trochę popadłam w melancholię.
Wszystko przez tą pseudo zimę. Was też to wkurza? Niech pada, jak ma padać, albo niech w końcu będzie słonecznie. Pierwszy raz w życiu mam dosyć zimy...


środa, 14 stycznia 2015

Szybka i odchudzona pasta jajeczna.

Dzisiaj będzie bez zbędnej przemowy, która opowiadałaby o moich przemyśleniach, albo o dniu spędzonym na zabawie z Antkiem itp. bo nie za bardzo mam czas.
Muszę uszykować materiały z angielskiego dla maluchów, w między czasie bawić się z nieśpiącym (już) Antkiem, bo postanowił sobie późną drzemkę uciąć i jakiś czas temu się zbudził...
Także ekspresem:
Dzisiejszy dzień był naprawdę miły^^

No cóż...Jednak bez wstępu się nie obyło :)


sobota, 3 stycznia 2015

Pierożki drożdżowe ze szpinakiem i serem feta.

O Matko! Wariatko!
To już trzeci dzień Nowego roku! Ależ ten czas leci, nieprawdaż? 
A ja się bawiłam w Sylwester tak dobrze, że nie chciałam, aby ta noc się kończyła. Dawno nie było tak fajnie. Nie pokłóciliśmy się, nie rzucaliśmy w siebie garnkami, taboretami, talerzami...

wtorek, 23 grudnia 2014

❄❅ Pralinki i święta ❄❅

W zasadzie to nie wiem, czy te czekoladowe kuleczki mogę nazwać pralinkami,bo praliny to czekoladki nadziewane kremem, albo z orzechem w środku, ale ryż preparowany mogę potraktować, jako taki orzech, czy krem :) A co :)
Więc przyjmijmy, że to praliny ^^


sobota, 13 grudnia 2014

❅Świąteczny "koniecznik"❅

Święta. Zima.
Bez wątpienia najpiękniejszy okres w roku.
Ale, co tak naprawdę tworzy ten cały klimat, tą aurę świąteczną dzięki, której ten czas pachnie tak wyjątkowo?


piątek, 7 listopada 2014

Bułki pszenne i nijakie Halloween.

Natura samouka i odkrywcy zmusza mnie do wszelakiego kombinowania. Czy to z żywnością, ze sportem, z szyciem...Lubię robić wszystko, bo lubię się uczyć nowych rzeczy. Nienawidzę natomiast porażek. Z resztą, kto je lubi. Ale one mnie napędzają do lepszego działania. Nawet w najdrobniejszych i najgłupszych sprawach.
Tak malutkich, jak bułeczki pszenne:)


środa, 29 października 2014

Domowe chipsy.

Odnoszę wrażenie, że wieku mnie tutaj nie było. Tutaj chrzest, tam Antek, koty, Pan M. Muszę zaplanować tort ślubny dla siostry! I na pół roczku jej córeczki, którego nie mogę się doczekać, bo jeżeli moja wizja nabierze realnych i pięknych kształtów, to będzie to najsłodszy i najbardziej uroczy tort, jaki zrobiłam ^^
I tak się zakręciłam, rozpędziłam, że aż zapomniałam uporządkować i wysłać paczkę. I o Hallween zapomniałam...A przecież takie miałam mieć dekoracje i przysmaki....
Grrr...

Czas mnie goni, a ja jakbym w miejscu stała i tylko usiłowała prosić o jeszcze chwilkę i jeszcze chwilkę.




poniedziałek, 6 października 2014

Dietetyczne pulpeciki

Zanim postanowiłam ponownie przejść na wegetarianizm, zajadałam się tymi kotlecikami, że Hoł! Hoł! Hoł! Merry Christmas!! :) Są przepyszne, aromatyczne, praktycznie nie zawierają zbędnego tłuszczu, więc osoby, które bardzo dbają o linię, ale uwielbiają pulpeciki, mogą się nimi zajadać. Bez wyrzutów sumienia ^^
Nie sądziłam, że przy minimalnej ilości przypraw, bez smażenia itp. jakiekolwiek kotlety mogą być aż tak smaczne.

środa, 1 października 2014

Późne drożdżówki i jesień.

Październik. Jesień. Deszcz.
Idealny czas, żeby posiedzieć i pokisić się w domu. Ale, żeby nie było, że bezproduktywnie i całkowicie leniwie. Nie cierpię się nudzić, więc czasem w porze na spanie zachce mi się dziwne rzeczy robić. Tym razem wypadło na domowe drożdżówki z owocowym i jabłkowym dżemem ^^ I wcale nie przeszkadzała mi późna pora. Antek pomagał mi w ugniataniu ciasta (strasznie nie lubię tego robić:)), ale nie zdążył już skonsumować świeżych, prosto z piekarnika bułeczek.


poniedziałek, 29 września 2014

Ponętne piersi patrykowskie


"Całą przyjemność po mojej stronie"
Pomyślałam, kiedy dostałam zadanie wykonania piersiastego tortu. Mimo, że był to jeden z najtrudniejszych i najbardziej stresujących tortów, jaki do tej pory zrobiłam- 10 godz. masowania piersi cudzej "kobiety" zrekompensowały wszelkie trudności :D

środa, 24 września 2014

(41.) Lipiec-Sierpień


PODSUMOWANIE
(post w ciągłym budowaniu przez mega zapracowaną mamuśkę) :)


środa, 10 września 2014

(4o.) Kokosowy tort dla Taty

Otwierając lodówkę poczujesz przecudowny zapach...Zapach kokosów, który i tak już długo unosił się po kuchni, podczas przygotowywania kremu...
Yhym...
Sięgniesz, po raz kolejny, po talerzyk, na którym spoczywa ostatni kawałek grzesznego tortu, zatopisz widelec, a potem zęby i Twoje podniebienie dozna iście boskiej boskości !! Tak boskiej, że nadboskiej!

sobota, 23 sierpnia 2014

(39.) Mamma Mia ❣ La pizzeryja ❣

Tak brzydko na wstępie...
Czy tylko ja mam wrażenie, że w pizzeriach, restauracjach itp. robią dziwne rzeczy z naszym jedzeniem, zanim je podadzą? Plują, wkładają włosy, serwują podłogowe mięso...
Na dodatek, trzeba za tą "przyjemność" zapłacić trochę grosza. Potem zastanawiam się, co tak naprawdę zjadłam. Czy składniki były rzeczywiście tak pierwszej jakości, żeby za talerz pierogów zapłacić 20zł? A za pizzę wielkości talerza niewiele mniej?

wtorek, 19 sierpnia 2014

(38.) Cel: Jodłów

Długo wyczekiwałam na ten 3-dniowy "urlop". Jak nie lubię się opalać, tak miałam wtedy ochotę posmażyć łydki na słoneczku, gapić się na tyłki przechodniów, budować zamki z piasku (no dobra, coś podobnego do zamków) i ogólnie całkowicie się zrelaksować.

środa, 13 sierpnia 2014

(37.) Dream Out Loud !

21 lipca wybrałam się na casting zorganizowany przez TAKO MEDIA. Muszę przyznać, że zrobiłam to dosyć niepewnie i nie oczekiwałam cudów i dziwów. Do samego końca wahałam się z pójściem na miejsce castingu. Ale powiedziałam sobie, że skoro jest u mnie w mieście, to byłabym głupia, gdybym nie poszła. Zawsze chciałam się w jakiś sposób sprawdzić. 

Czy dałabym radę? Czy się nadaję?

Z nadzieją, że będzie bardzo mało osób, wybrałam się pod końcówkę przesłuchań. Nie chciałam, żeby za dużo duszyczek widziało moją ewentualną porażkę :) Tym bardziej, że mieszkam w głupkowatym mieście, gdzie każdy wie wszystko o każdym i wszystko najlepiej. Tzn. Plotkowice

środa, 6 sierpnia 2014

(36) Wegańskie pierożki


Pierogi ruskie, pierogi ruskie, pierogi ruskie od mamuśki...
Najlepsza strawa na świecie. A jeszcze, jak są świeżo wyciągnięte z garnka..polane cebulką...Niebo w gębie.
Dla mnie istniały tylko i wyłącznie te pierogi. Te z kapustą, z mięsem..mogłyby nie istnieć. Nawet z owocami.
Ale...
Pan M. zażyczył sobie właśnie tych owocowych.